Osłabienie na rynku złotego
April 11th, 2010
Euro znalazło się dzisiaj nawet na poziomie 3.8586 w stosunku do kursu otwarcia, który ukształtował się na poziomie 3.8222.
Euro znalazło się dzisiaj nawet na poziomie 3.8586 w stosunku do kursu otwarcia, który ukształtował się na poziomie 3.8222.
Złoty w środę osłabił się o 0,7 gr do dolara, za którego pod koniec handlu na rodzimym rynku międzybankowym trzeba było zapłacić 2,8652 zł, i wzmocnił się o 0,5 gr do euro, co sprowadziło kurs wspólnej waluty do 3,8267 zł.
Czwartek przyniósł korekcyjne osłabienie złotego do głównych walut. EUR/PLN, po wzroście o 2 gr, testował poziom 3,8506 zł. Natomiast CHF/PLN wzrósł o 1,5 gr do 2,6872 złotych.
Złoty rozpoczął dzisiejszą sesję od lekkiego osłabienia względem euro, poziom 3,8600 PLN za EUR powinien jednak powstrzymać silniejszy ruch wzrostowy.
W zeszłym tygodniu, nie padły żadne sformułowania na temat zbyt mocnego złotego, pojawiła się pewna zachęta do dalszej spekulacji złotym.
Sprzyjały temu słabsze od prognoz dane o wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych z USA, które pojawiły się po południu. Dodatkowo pomogły także słowa Jean Claude Trichet'a, którego zdaniem Strefę Euro czeka w tym roku powolny, ale trwały rozwój gospodarczy.
Z punktu widzenia analizy fundamentalnej silniejszym argumentem za zwyżką EUR/USD był wczorajszy komunikat ministra finansów Grecji. Poinformował on, że deficyt fiskalny jego kraju w I kw. br. spadł o 40 proc. w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku.
Dzisiaj o godz. 9:52 za euro płaci się 3,8350 zł, a dolar tanieje do 2,86 zł za sprawą odbicia się EUR/USD. Ta ostatnia para naruszyła poziom 1,34, co oddala ryzyko spadku poniżej 1,3265.
Wydarzenia na Półwyspie Bałkańskim nie opuszczają światowych rynków finansowych ani na chwilę. Do tej pory bowiem nie wiadomo jak zostaną rozwiązane greckie kłopoty z dopięciem budżetu finansów publicznych.
Wczorajsza konferencja prasowa Tricheta potwierdziła, że EBC nie ma już większej roli do odegrania w rozgrywającym się dramacie greckim.
Kończący się tydzień nie przyniósł zbyt dużej ilości danych makro. Pozytywnie zaskoczyły odczyty indeksów ISM oraz PMI dla sektora usługowego.
Z działań banku zadowolony jest rząd, bo zbyt mocny złoty może szkodzić gospodarce.
Po godzinie 13-tej Narodowy Bank Polski poinformował, że w godzinach południowych „dokonał zakupu pewnej ilości walut obcych po korzystnym kursie".
Zachwianie kursu, jeśli się pojawi, nie powinno być duże, ani długotrwałe.
W bieżącym tygodniu kalendarz publikacji ekonomicznych z Polski (ale również i z głównych światowych gospodarek) był wyjątkowo ubogi.